Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć (i współorganizować) II Zjazd Blogerów i Vlogerów Filmowych w Krakowie. Jedną z atrakcji tego dnia - dzięki uprzejmości Best Film oraz Kina Pod Baranami - był przedpremierowy pokaz filmu, który w kinach ukaże się dopiero 17. października.
Przyznaję, że nie znam twórczości Kena Loacha. Dlatego też zupełnie nie wiedziałam na co się nastawiać, nie miałam konkretnych oczekiwań. Ale po informacji od Dystrybutora, że film w Cannes otrzymał 10minutową owację na stojąco, poczułam się mocno zaciekawiona. Miałam więc nadzieję, że dam się porwać temu irlandzkiemu klimatowi i zachwycę się tym obrazem tak jak canneńska widownia. Czy tak się faktycznie stało?