Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

Horns / Rogi (2013)

2 dni temu z okazji Halloween do polskich kin zawitał horror, dzięki któremu Daniel Radcliffe miał przełamać stereotyp Harrego Pottera. Czy mu się to udało?

środa, 15 października 2014

Zbaw nas ode złego (2014)

Ja i horror to mieszanka iście wybuchowa. Rzadko sięgam po ten gatunek filmowy, bo mam dość miękkie nerwy i trudno mi jest oglądać spokojnie takie filmy. Czasem jednak przychodzi taki dzień, że mam ochotę mocno się odmóżdżyć - a ten tytuł wydawał się nadawać do tego celu idealnie.

Cóż w końcu sponiewiera człowieka bardziej niż horror z duchami w tle, egzorcyzmami i próbą rozwikłania zagadki dotyczącej zła?

piątek, 10 października 2014

Honeymoon (2014)

Skuszona niezwykle entuzjastyczną recenzją jednej z Blogerek, postanowiłam sięgnąć po ten film, zwłaszcza, że miałam ochotę na jakiś horror lub thriller. Iza obiecywała, że nie będzie krwi i flaków, więc brzmiało to bardzo kusząco :)

A jak było naprawdę? Przekonałam się o tym naocznie. Czy film jednak spełnił moje oczekiwania?

sobota, 16 sierpnia 2014

13 grzechów (2014)

Thrillery to jeden z moich ulubionych gatunków filmowych. Co prawda nie oglądam ich zbyt często, bo jednak co nieco dbam jednak o moje psychiczne zdrowie, ale od czasu do czasu sięgam, żeby zmiażdżyć sobie mózg w odpowiedni sposób. 

Oczywiście nie zawsze się to udaje. Bo zdarza się trafić na thriller kiepski, płytki, nic nie warty. Wtedy z mojego planu odmóżdżenia pozostają zgliszcza. Na szczęście czasem trafi mi się przypadkiem coś godnego uwagi - tak jak tym razem :)

Oczy bez twarzy (1960)

Nieoficjalnie wspomina się, że Almodovar robiąc swoją "Skórę, w której żyję", mimo iż powstała na podstawie powieści, czerpał właśnie z tego filmu. Moja ciekawość była więc tym większa, bo twórczość Pedra uwielbiam, a "Skóra ..." wywarła na mnie dwukrotnie piorunujące wrażenie. 

Gdy więc tylko nadarzyła się okazja i TVP KULTURA ponownie ten film emitowała, nie zastanawiałam się zbyt długo - zasiadłam przed telewizorem.

piątek, 15 sierpnia 2014

Sok z żuka (1988)

Nie lubię Tima Burtona. To aksjomat, który powtarzam sobie za każdym razem, gdy planuję sięgnąć po jakiś kolejny jego film. Nie rozumiem jego wizji, przerażają mnie one, zniesmaczają, nie interesują i generalnie wszystko we mnie krzyczy, że jestem na NIE.

Mimo to co jakiś czas zasiadam do jakiegoś jego dzieła - jakbym zapomniała, że tak mi z nim nie po drodze, jakbym chciała sprawdzić czy może wreszcie do niego dojrzałam. Z jakim skutkiem wyszło mi to tym razem?