Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michaelfassbender. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michaelfassbender. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2015

Steve Jobs (2015)

Niektórych życie Steve`a Jobsa bardzo fascynuje. Niektórych na tyle, że postanowili nakręcić 2 filmy na jego temat w przeciągu zaledwie 2 lat ;)

Niewątpliwie jest on postacią niezwykle charyzmatyczną, barwną i po prostu ciekawą. Stał się człowiekiem-legendą nie tylko dzięki temu, co stworzył, ale również dzięki temu, jaki był.

piątek, 12 września 2014

Niedocenione (przeze mnie) arcydzieła

Podpatrzyłam u Klapserki pomysł na ten wpis. Spodobał mi się na tyle, że u siebie również postanowiłam podobne zestawienie przygotować. Nie było to proste, bo okazało się na pierwszy ogień, że filmów wyszło mi ponad 20. Metodą eliminacji wybrałam "złotą dziesiątkę", za nielubienie / niedocenienie której nie przestaniecie mnie, mam nadzieję, kochać ... no, lubić powiedzmy ;-)

No to zaczynamy! Kolejność przypadkowa.

piątek, 15 sierpnia 2014

Adwokat (2013)

Penelope Cruz, Javier Bardem, Brad Pitt - te nazwiska kazały mi czekać na ten film od dłuższego czasu. Co prawda przeszkodą mieli być Cameron Diaz i Michael Fassbender (bo ich nie cierpię), ale mówi się trudno - nie można mieć na ekranie samych tylko ulubieńców ;-) Szybko jednak mój zapał ostygł, gdy masowo zaczęły napływać niepozytywne opinie, ostra krytyka i bardzo niskie oceny filmu. Pomyślałam więc - trudno, daruję sobie. 

Ale skoro ostatnio udało mi się obłaskawić potwora w postaci Cameron Diaz, postanowiłam zmierzyć się i z "Adwokatem". Czy była to dobra decyzja?