Pokazywanie postów oznaczonych etykietą willemdafoe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą willemdafoe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 sierpnia 2014

Gwiazd naszych wina (2014)

Śmierć jest bardzo chwytliwym tematem książkowo-filmowym. (prawie) Zawsze wzrusza. (prawie) Zawsze dobrze się sprzedaje. No bo jak nie płakać, gdy na ekranie umierają ludzie, do tego młodzi, którzy mają przed sobą całe życie? Każdy, kto nie ma serca z kamienia uroni przecież łzę, gdy nastolatkowie są zżerani przez podstępnego raka. 

Czy i tym razem ten scenariusz się sprawdził?

piątek, 8 sierpnia 2014

Bardzo poszukiwany człowiek (2014)

Luty 2014r. był zdecydowanie kiepskim miesiącem. W moim życiu prywatnym miały miejsce konkretne turbulencje. W świecie kina zaś - niepowetowana strata - zmarł Philip Seymour Hoffman - wielki aktor. I nie piszę tego wcale z przekąsem. Sama odkryłam go na niedługo przed jego śmiercią (kilka miesięcy? może rok?) i bardzo żałuję, że tak późno.

Sama już nie pamiętam jaką rolą po raz pierwszy zwrócił moją uwagę. Ale im głębiej w las, im więcej obejrzanych jego aktorskich popisów, tym bardziej nie mogłam uwierzyć, że człowiek z tak nieciekawą fizjonomią (no helou, umówmy się, przystojniakiem to on nigdy nie był!) może być takim magnesem i tak przyciągać do ekranu.

W związku z tym "Bardzo poszukiwany człowiek" był bardzo wyczekiwanym przeze mnie w tym roku filmem. Co prawda miałam go zobaczyć dopiero w przyszłym tygodniu, ale dzięki spontanicznej decyzji obejrzałam go już dziś - pewnie jako jedna z pierwszych blogerów ;-)