Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia romantyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia romantyczna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 września 2014

Pozew o miłość (2004)

Ja i komedia romantyczna? Czy to się naprawdę mogło udać? Na co liczyłam? Dlaczego po nią sięgnęłam?

Gdy człowiek leży chory, wypluwa płuca, to jest mu totalnie wszystko jedno ;-) A raczej - nie ma ochoty wysilać mózgownicy i potrzebuje czegoś, gdzie percepcja może być ograniczona. Czasem okazuje się to dobrym wyborem, czasem nie.

niedziela, 24 sierpnia 2014

Rodzinne rewolucje (2014)

Przeciwko temu filmowi przemawiały 3 naprawdę ważne kwestie:
1. Adam Sandler (nie lubię)
2. Drew Barrymore (nie lubię)
3. gatunek: komedia romantyczna (nie lubię).
Jednak przy dużej dozie tolerancji i w odpowiednim nastroju postanowiłam wziąć byka za rogi i go zobaczyć.

czwartek, 31 lipca 2014

Wymarzony (2013)

Pamiętacie zapewne, że fanką komedii romantycznych nie jestem. Ba! Raczej omijam je szerokim łukiem. Jedynie czasami zdarza się, że faktycznie mam ochotę na coś totalnie odmóżdżającego i wtedy taki film ląduje u mnie na tapecie. Nie oczekuję jednak wtedy cudów, nie zachwycam się. Jednak czy zawsze?