Ciasne pomieszczenie, kilka osób, nocne rozmowy - wiele było już filmów opartych na tym schemacie. I bardzo mi on zresztą odpowiada. Oczywiście pod warunkiem, że dialogi są intrygujące, a aktorzy charyzmatyczni. Bez tego niestety można spodziewać się jedynie nudy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elisabethtaylor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elisabethtaylor. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 października 2014
Kto się boi Virginii Woolf? (1966)
Ciasne pomieszczenie, kilka osób, nocne rozmowy - wiele było już filmów opartych na tym schemacie. I bardzo mi on zresztą odpowiada. Oczywiście pod warunkiem, że dialogi są intrygujące, a aktorzy charyzmatyczni. Bez tego niestety można spodziewać się jedynie nudy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)