
Początkowo wcale nie miałam tego filmu w planie, bo przecież Reese Witherspoon to ja właściwie nie lubię. A jak kogoś nie lubię, to po co mam się z nim męczyć na ekranie przez 2h, prawda? Potem jednak nagle strasznie mi się zachciało tego filmu, bo Oscary, bo obiecujące recenzje, bo tak ...