Nie planowałam właściwie oglądać tego filmu. Po "Bling Ring" trochę miałam dosyć oglądania zepsutej młodzieży. Zwłaszcza, że ja już stara i naiwna jestem i chcę wierzyć, że ten obraz jest mocno przejaskrawiony, nieprawdziwy i że w gruncie rzeczy współczesna młodzież "nie jest taka". Ale widocznie jest, skoro w filmach tak się ją pokazuje (daleko szukać? taki "Baby blues" chociażby ...) Przecież nie jest to coś wyssanego z palca. Mimo to nie umiem się z tym pogodzić. I nie przyjmuję do wiadomości, że moim dzieciom za chwilę dane będzie z takim światem stanąć oko w oko.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą springbreakers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą springbreakers. Pokaż wszystkie posty
sobota, 26 lipca 2014
Spring Breakers (2012)
Nie planowałam właściwie oglądać tego filmu. Po "Bling Ring" trochę miałam dosyć oglądania zepsutej młodzieży. Zwłaszcza, że ja już stara i naiwna jestem i chcę wierzyć, że ten obraz jest mocno przejaskrawiony, nieprawdziwy i że w gruncie rzeczy współczesna młodzież "nie jest taka". Ale widocznie jest, skoro w filmach tak się ją pokazuje (daleko szukać? taki "Baby blues" chociażby ...) Przecież nie jest to coś wyssanego z palca. Mimo to nie umiem się z tym pogodzić. I nie przyjmuję do wiadomości, że moim dzieciom za chwilę dane będzie z takim światem stanąć oko w oko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)