Wcale nie miałam zamiaru oglądać "Lego przygody". Już sam pomysł z ożywionymi klockowymi ludzikami wydawał mi się totalnie od czapy. Czułam w kościach, że to film bardziej dla chłopców, dlatego też Córki specjalnie na wyjście do kina nie namawiałam. Ale skoro tyle zachwytów się nasłuchałam, tyle zapewnień, że film się spodoba dziecku płci żeńskiej, że idealny jest również dla rodzica (blablabla), to gdy pojawił się na DVD, postanowiłam dać mu szansę. Tak, wiem obsuwę czasową mam sporą, ale naprawdę ten film z założenia miał mi się nie podobać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superbohater. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superbohater. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 23 listopada 2014
LEGO przygoda (2014)
Wcale nie miałam zamiaru oglądać "Lego przygody". Już sam pomysł z ożywionymi klockowymi ludzikami wydawał mi się totalnie od czapy. Czułam w kościach, że to film bardziej dla chłopców, dlatego też Córki specjalnie na wyjście do kina nie namawiałam. Ale skoro tyle zachwytów się nasłuchałam, tyle zapewnień, że film się spodoba dziecku płci żeńskiej, że idealny jest również dla rodzica (blablabla), to gdy pojawił się na DVD, postanowiłam dać mu szansę. Tak, wiem obsuwę czasową mam sporą, ale naprawdę ten film z założenia miał mi się nie podobać.niedziela, 5 października 2014
Iniemamocni (2004)
Nie cierpię filmów o superbohaterach. Szerokim łukiem omijam zawsze wszelkie starcia tytanów, Supermanów, Batmanów i innych herosów. Nie kręcą mnie zupełnie postaci ratujące świat przed zagładą. Nie fascynują mnie i tyle.
Nie lubię także kreskówek, więc sięgam po nie w wyjątkowych sytuacjach (najczęściej w weekend z dzieckiem, ewentualnie w kinie z dzieckiem, czyt. zawsze z dzieckiem - li i jedynie! ;-) )
Bajka ta spełniała więc wszystkie możliwe wymogi, żeby mi się nie podobać. Ale nie od dziś wiadomo, że jestem masochistką. Zasiadłam więc przed telewizorem razem z Córą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)