czwartek, 14 sierpnia 2014

Tylko kochankowie przeżyją (2013)

Przyznaję się bez bicia, że Jarmuscha nie znam - tzn. oczywiście nazwisko jest mi jak najbardziej nieobce, aczkolwiek z twórczością nie miałam okazji do tej pory się zapoznać. Miałam kiedyś niewielki epizod w postaci "Broken Flowers", ale z racji mojej nieprzychylności dla Billa Murraya sam film również nie specjalnie przypadł mi do gustu.

Tym razem miało być inaczej. Tu grać miała Tilda Swinton, która ma naprawdę niezwykle magnetyczną osobowość i która na ekranie zwykle wyczynia cuda. Tu miał być wampirzy temat i Mia Wasikowska ...

Podróż na sto stóp (2014)

Przed obejrzeniem filmu staram się nie oglądać trailerów - chyba, że jestem nimi zamęczana w kinie ;-) A że ostatnio dużo kinowych seansów zaliczyłam, to i zwiastunów się trochę naoglądałam.

Ten film miał wyjątkowo ciepłą i dowcipną zapowiedź. Piękną, kolorową i prześmieszną. Dlatego też zachęcił mnie szczególnie do seansu.

Zasiadłam więc w kinowym fotelu pełna nadziei i optymizmu, że będzie to kino wyjątkowe. Taką nadzieję miała też pewnie pełna sala widzów, bo naprawdę trudno było szpilkę wepchnąć - tyle było ludzi :)

środa, 13 sierpnia 2014

Człowiek przyszłości (1999)

Bardzo naturalnym było dla mnie wczoraj, że w hołdzie Robinowi Williamsowi na moim ekranie zagości film z jego udziałem. Pewnie nie byłam odosobnionym przypadkiem. Ale w ten sposób chciałam choć przez chwilę poczuć jeszcze jego namacalną obecność, zjednoczyć się z tłumem, dla którego Jego śmierć była równie dużym szokiem i tragedią jak dla mnie.

Wybór padł na film, którego nie oglądałam nigdy w całości - zawsze fragmentarycznie, zawsze bez specjalnego zaangażowania. A że jest to film, który mój Mąż zna niemal na pamięć, bo należy do Jego ulubionych, zasiedliśmy razem, co zdarza się niezwykle rzadko ;-)

wtorek, 12 sierpnia 2014

W hołdzie Robinowi Williamsowi


Kilka tygodni temu zastanawiałam się, jak to będzie, kiedy odejdzie któryś z moich ulubionych aktorów, jak wielką pustkę zostawi, czy faktycznie spowoduje to moje łzy. Dziś już wiem, bo dziś świat obiegła wiadomość o śmierci Robina Williamsa.

niedziela, 10 sierpnia 2014

Rob The Mob (2014)

Kto jest moim ukochanym aktorem? Kto mi się śni po nocach i kogo ubóstwiam? Większość z Was bez wahania odpowie, że Michael Pitt. Wszak trąbię o tym na prawo i lewo, a z moją miłością się raczej nie ukrywam ;-) Ba! Nawet mój Mąż się już z faktem pogodził i nawet własnoręcznie nagrał mi dzwonek do telefonu w jego wykonaniu (bo Majkel nie tylko grywa w filmach, ale również śpiewa - takie to to uzdolnione chłopisko jest ;-) )

Filmowe podsumowanie upalnej niedzieli

Niedziela upłynęła mi pod znakiem domowego nadrabiania filmowych zaległości, bo tych przecież wciąż za dużo :) A że w tym roku kino mnie raczej omijało z wzajemnością ;-) [nie liczę ubiegłego tygodnia, bo pobiłam wszelkie rekordy] nagromadziło się więc sporo filmów, które chciałam zobaczyć, a nie wyszło.

Dziś więc 3 filmy, o których nie mam siły w tej temperaturze pisać pełnowymiarowych recenzji. Może jednak mimo kilku zdań znajdziecie coś dla siebie ;-)

sobota, 9 sierpnia 2014

"Ida" (2013)

Czasem się zdarza, że komuś się na filmie przyśnie. Czasem zdarza się to nawet w kinie - tak jak mojemu sąsiadowi podczas seansu "Idy". Czy było aż tak kiepsko? Czy było aż tak nudno?